Patrz, jak spadam (Polska)

Majorka, jakiej nie znacie – skorumpowana i okrutna Zaginiona nastolatka i ojciec, który nigdy nie przestał jej szukać

Majorka – mekka turystów, raj na ziemi. Miejsce upragnionych wakacji młodzieży z całego świata, która chce zakosztować wolności i szalonych imprez. Tak myślała także szesnastoletnia Emme, córka Tima Blancka. Niestety wymarzona Palma okazała się śmiertelnie niebezpieczna.


Po trzech latach od zaginięcia Emme Tim nadal szuka córki. Poprzysiągł, że nigdy nie przestanie. Ta przysięga rozbiła jego małżeństwo i sprowadziła go do Palmy, gdzie mieszka i zarabia na życie jako prywatny detektyw.

Kiedy Tim dostaje zlecenie śledzenia żony zamożnego biznesmena, nieoczekiwanie odkrywa drugą twarz Palmy. Okazuje się, że za blichtrem wakacyjnego raju kryje się ciemność, w której Tim dostrzega cień córki. Ryzykując własne życie, rusza na poszukiwanie prawdy o tym, co ją spotkało.


"'Patrz, jak spadam' Monsa Kallentofta to działający na emocje, na wyobraźnię, na oddech (!) thriller o ojcu, który rozpaczliwie szuka córki zaginionej podczas imprezowych wakacji na Majorce. To powieść, w której napięcie tworzą nie tylko intrygi, pościgi czy strzelaniny (choć te też tam znajdziecie), ale przede wszystkim uczucia: tęsknoty, straty, bezradności i desperacji.
No i wiecie, polecam, przeczytałam tę książkę kilka razy 😉"

Szwecioblog


"Podoba mi się przemyślana struktura, w której nic nie jest przypadkowe. A jednocześnie wciąż na nowo możemy być zaskakiwani. Także tym, jak kryminał zamienia się w mroczny moralitet. To również przeraźliwie smutna książka, w której trudno będzie o ekspiację. Jakakolwiek forma ulgi nie jest wpisana w rejestr przeżyć Tima, a także niektórych innych bohaterów. Czyta się to jak opowieść o znikającej tożsamości, a jednocześnie o konsekwencji w działaniu, uporze i sile przetrwania wbrew rozpaczy. Jednocześnie to narracja o miejscu, które oferuje mnóstwo iluzji. Najboleśniejszą jest ta zmuszająca Tima do nieustannego poszukiwania kogoś, z czyim odejściem nie może się pogodzić. Zapada w pamięć, bo jest to powieść o dwóch rodzajach zaginięcia – tym realnym sprzed lat i tym portretowanym w myśleniu oraz działaniu Tima. Człowieka, który symbolicznie odchodzi w niebyt jak jego córka. Dlatego to klaustrofobiczna, a zarazem bardzo dobra w obrazowaniu noir powieść o niemożności zaznania ulgi. Pozostawia ślad w pamięci."
Jarosław Czechowicz, krytycznymokiem